Kazimiera Iłłakowiczówna
JAK SIĘ NAJLEPIEJ OPĘDZAĆ OD SZERSZENIA
Wstecz
Powrót



Szerszeniu, szerszeniu,
nie siadaj mi na ramieniu!
Twoja matka, cała w złocie,
w ciemnej dziupli tęskni do cię.
Szerszeniu, mości panie,
nie siadaj mi na kolanie!
Twoją ciotkę napadł sokół,
płaszczyk jej poszarpał, pokłuł.
Twoja babka, zrozpaczona,
bez ciebie samotnie kona.
A twoje małe córeczki
wypatrują za tobą oczy jak czarne pacioreczki.