e-mail
Gniazda os

Budowę gniazda rozpoczynają przebudzone po zimie, zapłodnione ubiegłego sezonu, młode królowe. Po przebudzeniu odbywają orientacyjne loty w celu znalezienia odpowiedniego miejsca na jego budowę i terenu do żerowania bogatego w soki drzew i owady. Ponieważ naturalne dziuple w drzewach stają się rzadkością coraz częściej używają do gniazdowania miejsc w ludzkich domostwach takich jak stare szopy, garaże, przestrzenie za drewnianymi ogrodzeniami, na tarasach i na balkonach jak zdjęcie gniazda szerszeni (Vespa crabro) poniżej.


zdjęcie: Konrad Schmidt

Nie wszystkie gniazda szerszeni mają tak regularny kształt, przypominający kulę, owal czy jajo. Często, gdy kolonia się rozrasta, podczas rozbudowy, szerszenie napotkają przeszkodę w postaci belki lub ściany. Wówczas dobudowują kolejne plastry w każdej możliwej szczelinie, omijając np. belkę stropową, lub wypełniając wolne przestrzenie w ścianie po zmurszałych cegłach. Takie nietypowe w budowie gniazdo, wyglądające jak 2 złączone gniazda widoczne jest na zdjęciu poniżej.



zdjęcie: Krzysztof Kujawa

Wisiało ono między belkami stropowymi nieużywanego strychu. Zostało ściągnięte jesienią, po opuszczeniu go przez mieszkańców. Tak więc żadna krzywda podczas zdejmowania gniazda szerszeniom się nie działa.

U os społecznych (Vespinae) nowa kolonia jest zakładana na wiosnę przez pojedynczą, zapłodnioną królową. W krańcowym przypadku może to być osobnik, należący do bardzo charakterystycznej pod względem morfologicznym kasty królowych. Takie początkowe gniazdo królowej zwane jest gniazdem inicjalnym (zdjęcie niżej).

Gniazdo u przedstawicieli klecanek (Polistinae), zakłada jedna królowa-założycielka lecz już w okresie pojawienia się w nim pierwszego potomstwa oprócz założycielki pojawia się od 2 do 6 królowych-pomocnic, które przetrwały zimę, ale z jakiegoś powodu nie założyły własnego gniazda. Osobniki te podlegają społecznie założycielce. Zdarza się jednak, że składają własne jaja, jeśli odkryje to założycielka obce potomstwo zostaje zabite.

W zachowaniach zakładania nowych kolonii w podrodzinie Polistinae dopatrzono się pewnej reguły. Gniazda gatunków tropikalnych są na ogół zakładane przez wiele królowych, a gatunków strefy klimatu umiarkowanego przez pojedynczą. Krańcową sytuacją pierwszego typu obserwuje się u niektórych Polybini, u których nowa kolonia jest zapoczątkowana przez rój zbliżonych do siebie pod względem morfologicznym osobników.


Przekrój przez gniazdo os

Para gniazd inicjalnych

zdjęcia: Janusz Koćwin

Materiałem do budowy gniazda os jest przerobiona masa miękkiego drewna zmieszana z wydzielinami gruczołów ślinowych, Kudo et al. (1998) wykazał, że 70% suchej masy owej wydzieliny to białka i aminokwasy. Robotnice smarują nimi powierzchnię gniazda chroniąc je przed deszczem oraz ułatwiając sobie jego rozpoznawanie.

Niedawno poznano dokładny skład chemiczny tej wydzieliny u kilku gatunków klecanek. Wyniki pokazują, że do głównych składników wydzieliny należą aminokwasy alanina, glicyna, seryna i kilka innych. Wykazano również, że ich skład jest bardzo podobny w obrębie rodzaju Polistes ale zupełnie różny pomiędzy rodzajami. Dzięki temu można wnioskować o filogenetycznych powiązaniach wśród os w odniesieniu do ich głównych cech.

Gniazda poszczególnych rodzajów os zdecydowanie różnią się od siebie budową i miejscem ich zakładania. Schemat ułożenia plastrów jest jednak podobny co widać na przekroju gniazda poniżej.

Vespa crabro w odróżnieniu od innych gatunków częściej buduje swoje gniazda w lasach w dziuplach drzew niż w pobliżu siedlisk ludzkich. Tylko ostatnio, na skutek niszczenia naturalnych miejsc siedliskowych sytuacja ta zaczyna się zmieniać i osowate coraz częściej wykorzystują strychy, garaże, szopy gdzie gniazda te mogą często osiągać monstrualne rozmiary jeśli tylko przetrwają zimą, co zdarza się u szerszeni.


Gniazdo Vespula germanica tworzą pojedyncze plastry zwisające jeden pod drugim otoczone papierową osłonką (poniżej w poszczególnych stadiach budowy (wiosną, latem i jesienią).


rysunek: Mussen (2001)


zdjęcie: Janusz Koćwin
Plastry gniazda os widziane z góry

zdjęcie: Janusz Koćwin
Plastry gniazda os widziane od spodu

Osa ta buduje je przeważnie w opuszczonych norkach drobnych ssaków, które w razie potrzeby może powiększać, robotnice wynoszą wówczas grudki ziemi z norki w żuwaczkach.

Gniazdo klecanki (Polistes sp.) tym różni się od gniazd Vepula sp., że nie posiada ono zewnętrznej, papierowej otoczki. Jest to pojedynczy plaster komórek zawieszony na styliku do konstrukcji poddaszy, parapetów i innych podobnych miejsc (poniżej).



www.zi.ku.dk/personal/jjboomsma/firenze.html


Z kolei rodzaj Ropalidia z Australii (podrodzina Polistinae) buduje jeszcze nieco inny typ gniazda. Podobnie jak gniazdo klecanek jest to pojedynczy, odkryty plaster komórek ale w odróżnieniu od nich jest ono zawszeskierowane w jedną stronę. Zawieszone są na styliku pod liśćmi drzew i innych roślin (poniżej gnizado R. revolutionalis). Przeważnie mają one niewielkie rozmiary ale spotykane są również takie przekraczające metr długości.



rysunek: Burwell (2000)

Gniazda niektórych os mają bardzo ciekawe właściwości. Robotnice Vespa orientalis u szczytu każdej sklepionej kopulasto komórki gniazda przyklejają drobny kryształ ilmenitu posiadający właściwości magnetyczne (Ishay, Bytinski-Salz 1967).

Kryształy te umieszczane są na płaszczyźnie plastra, tworząc swego rodzaju magnetyczną siatkę. Przypuszcza się, że kryształy te mogą służyć robotnicom w zachowaniu orientacji przestrzennej podczas budowy plastrów i umożliwiają nadanie poszczególnym komórkom regularnej struktury, jednakowej w całym gnieździe.

Kryształy umieszczone są wewnątrz każdej komórki, w jej górnej części natomiast jaja, z których wykluwają się larwy, umieszczone są przy jej ściankach. Kryształy są przezroczyste, mają około 100 mikrometrów średnicy, a ich analiza dyfrakcyjna wykazuje, że zawierają tytan, żelazo, tlen, niewielkie ilości węgla oraz śladowe magnezu. Robotnice mogą zbierać minerał na zewnątrz gniazda lub też wydzielać go z własnych organizmów, badacze stwierdzili bowiem obecność w ich ciałach tytanu i żelaza (Ishay, Bytinski-Salz 1967).

Stwierdzono również, że w przedziale temperatur od 5 do 33°C kutikula dorosłych osobników i ściany kokonów larw mają zdolność wytwarzania prądu elektrycznego o wartości sięgającej nawet 700 nA. Wartość tego prądu maleje przy spadku temperatury i wzroście oświetlenia. Prowadzone są badania w celu wyjaśnienia celu takich zdolności (Ishay, Bytinski-Salz 1967). Zjawisko to prawdopodobnie umożliwia to larwom orientację w czasie i dostosowanie momentu swojego wyklucia do właściwej pory dnia.


zdjęcie: Krzysztof Kujawa

Nie tylko u obcych gatunków można dopatrzyć się niezwykłych właściwości czy umiejętności. Wszystkie gniazda osowatych mają doskonale rozwinięte mechanizmy kontroli temperatury. Najważniejszym elementem tego termicznego systemu jest okrywa gniazda. Budowana jest ona w formie ułożonych warstwowo, licznych komór wypełnionych powietrzem. W zależności od wielkości gniazda warstw tych może być od jednej do 5 a niekiedy i więcej. Dzięki takiej budowie nawet w chłodniejsze dni, wewnątrz koloni panuje temperatura w okolicy 30o C, niezbędna do prawidłowego rozwoju larw. Fragment takiej okrywy z opuszczonego gniazda szerszeni przedstawia zdjęcie powyżej.


Gn. szerszeni, wys
60cm (Luboń,strych)
Kuliste gniazdo os
(Rogów, pałac)
Przekrój przez
gniazdo os
Niedokończone gn.
os (Rogów, pałac)
Gniazdo szerszeni
(strych, Warszawa)
Gniazdo. szerszeni
(strych, Warszawa)
Gniazdo szerszeni
w budce
Rozbudowane gn.
szerszeni (wiosna)
Rozbudowane gn.
szerszeni (lato)
Gniazdo szerszeni
(Wielkopolska)
Gniazdo szerszeni
(Wielkopolska)

© 2005 - Free Templates By Zymic.com - Content by Vespidarium