e-mail
Agresja i obrona kolonii os

Osowate są z reguły spokojnymi zwierzętami, a agresja jest u nich widoczna w sytuacji zagrożenia dla kolonii, atakują wówczas każde zwierze bez względu na jego masę. Na temat agresji w świecie zwierząt napisano wiele prac i przeprowadzono wiele badań. Tematem tym zajmował się między innymi Hamilton (1964a). Zdefiniował agresję jako działanie krzywdzące dla jego odbiorcy, bez bezpośrednich korzyści dla agresora. Agresja może się rozwijać jeśli oddziałujące na siebie osobniki są negatywnie ze sobą powiązane. Dotyczyć może osobników różnych gatunków jaki i przedstawicieli tego samego gatunku. Stwarza to często problem przy jej identyfikacji. W przypadku osobników tego samego gatunku niekiedy trudno odróżnić, czy pozornie agresywne oddziaływania to typowa agresja czy może dane zachowanie ma związek z korzyściami reprodukcyjnymi.

Jedno jest pewne, jeśli osobnik obcego gatunku np. człowiek znajdzie się za blisko gniazda os może zostać wyśledzony przez strażników kolonii, potraktowany jak intruz i ulec atakowi ze strony właścicieli gniazda.



Sytuacja pogarsza się, gdy zaczynamy się od os oganiać wykonując gwałtowne ruchy. Są one dezorientujące dla osy i motywują ją do dalszego ataku. Czynnikiem przywabiającym te owady jest także zapach słodkich wydzielin, drażniącego je alkoholu i perfum. Znanym atraktantem jest także kwas octowy oraz izobutanol. W domieszce z innymi substancjami stosuje się je w pułapkach na osy społeczne. Badano nawet skuteczność takich pułapek w przywabianiu gatunków z rodzaju Vespula i Polistes. Jednak nie wykazano istotnych różnic w skuteczności działaniaktórejkolwiek z tych przynęt.

Rozdrażniona osa atakuje żądłem, niekiedy próbuje też gryźć żuwaczkami. Krąży nad osobnikiem, atakuje, a jeśli uda jej się usiąść chodzi po ciele szukając szpar w odzieży i żądli, jest to zachowanie niespotykane u innych żądłówek. Stąd potrzeba niezwykle szczelnych ubrań w pracach nad osami. Pszczoły bowiem tylko uderzają w napastnika i po uderzeniu odlatują.



W wypadku rozdrażnienia kolonii najlepiej w spokoju oddalić się na bezpieczną odległość od gniazda (u szerszeni wynosi ona ok. 1-2 m) nie wykonując żadnych niepotrzebnych, agresywnych ruchów. Właśnie nerwowe oganianie się od nadlatując os jest najczęstszym powodem użądleń.

© 2005 - Free Templates By Zymic.com - Content by Vespidarium